Moda

Ubierz się jak… Mia z "La la land" :)

Dzisiaj coś co do tej pory było tylko raz na tym blogu, a mianowicie stylizacja inspirowana jakąś osobą. Teraz jest to look Mii z filmu „La la land”. 🙂 Jeśli jeszcze go nie oglądaliście, to koniecznie biegnijcie do kina i to zróbcie, bo to jest arcydzieło! 😀 Mi osobiście podobały się wszystkie stroje, które Emma Stone nosiła jako Mia, ale szczególnie jej niebieska sukienka, którą miała na początku filmu. Tak, to jest letnia sukienka. Tak, do niej są sandałki. I tak, myślę już o lecie. Ale znacie mnie i wiecie, że nienawidzę zimy, więc co mogę innego robić, żeby poprawić sobie humor, niż oglądanie letnich ciuchów? 😛 Musicie też zrozumieć to, że strasznie chciałam odtworzyć tę stylizację, więc spędziłam troszkę czasu na Internecie (dzięki temu, który wymyślił ferie) i znalazłam! Wydaje mi się, że to co „skleiłam” jest wierne oryginałowi 😛 Ale zanim zobaczycie moje „dzieło”, to zapoznajcie się z tym prawdziwym strojem 😀

Pinterest
Pinterest

 

Pinterest

 

Pinterest

A teraz czas na moją stylizację! 😀

Sukienka – Kartes
Naszyjnik – H&M
Sandałki – Buffalo
Kopertówka – Abro
No i na koniec jeszcze wspaniała piosenka „City of Stars”, która musi dostać Oscara! ❤
Kultura francuska · Mój francuski romans

Roméo et Juliette | Mój francuski romans #1

Postanowiłam stworzyć nową serię na blogu pt. „Mój francuski romans”. Będę się z Wami dzieliła moją pasją, czyli muzyką francuską. W każdym poście będziecie mogli przeczytać o jakim piosenkarzu lub musicalu, a przez to poznać troszkę la musique française, która niestety jest mało znana w naszym kraju. Na początku istnienia bloga napisałam posta o musicalu, od którego wszystko się zaczęło – „Notre Dame de Paris”. Dzisiaj kolej na kolejny spektakl pt. „Roméo et Juliette de la Haine à l’Amour” 🙂


J’ai décidé de créer une nouvelle série „Ma liaison amoureuse française”. Je me partagerai avec vous ma passion, c’est-à-dire la musique française. Vous pourrez lire sur un chanteur ou sur une comédie musicale. Peut être vous connaîtrez un nouveau artiste? Au début de l’existence de ce blog j’ai écrit sur „Notre Dame de Paris” mais plus tard je le ferai encore une fois 🙂 Aujourd’hui vous allez connaître une autre comédie musicale – „Roméo et Juliette de la Haine à l’Amour” 🙂

https://romeoetjuliette.eu/portfolio/programme-2001-1/

Musical oparty na dramacie Williama Szekspira troszkę się różni od oryginału, m.in. tym, że niektóre postacie nie występują (np. pan Monteki). Chociaż to wcale nie przeszkadza, bo mówiąc ogólnie, jest to wierne odtworzenie tej słynnej tragedii. Jak przystało na musical, wydarzenia są opisywane w formie piosenek i na potrzeby tego kilka scen zostało dodanych, np. kiedy Julia marzy o Romeo, pod jej balkonem śpiewa Poeta, a dziewczyna się do niego dołącza.

Le musical a été créé d’après le chef d’oeuvre de William Shakespeare. Le spectacle est un peu différent que la tragédie originale par exemple Monsieur Montegue est absent. Mais quand même ces petites différences ne changent rien. Le musical est une véritable adaptation de „Roméo et Juliette”. Évidemment il y a plein de chansons qui „raconte” une histoire d’amour et on a ajouté quelques scènes.

Teraz pozwólcie, że posłużę się Wikipedią 😛

…ze słowami i muzyką autorstwa Gérarda Presgurvica. Musical miał premierę 19 stycznia 2001 w Paryżu. Reżyseria i choreografia należały do Redha, kostiumy są autorstwa Dominique’a Borga, a dekoracje Petriki Ionesco. Producentami są Gérard Louvin, GLEM i Universal Music.

Maintenant laissez – moi ajouter quelques informations de Wikipedia.

Textes et musique : Gérard Presgurvic
Arrangements musicaux : Gérard Presgurvic, Carolin Petit
Mise en scène : Redha assisté de Isabelle Millard
Chorégraphie : Redha assisté de Cyrille de la Barre et Mylène Riou
Costumes : Dominique Borg
Coiffures : Laurent Falcon
Maquillages : Bernard Pontier
Décors : Petrika Ionesco
Lumières : Antonio de Carvalho
Son : Thierry Rogen, Philippe Parmentier
Direction artistique : Daniel Moyne
Direction vocale : Richard Cross assisté de Severine Parent, Patricia Jumelle et Cécile Bonardi
Production : Gérard Louvin, GLEM, Universal Music

https://romeoetjuliette.eu/portfolio/programme-2001-2/

To co podziwiam w osobach grających w musicalach, to ich talent i wszechstronność. Nie tylko muszą umieć śpiewać, ale również grać i tańczyć. I wszystkim się to udaje. To jest niesamowite!
Piosenkarze wcielający się w tytułowe role – Cécilia Cara i Damien Sargue (który gra obecnie w musicalu Les Trois Mousquetaires i właśnie w nim go widziałam 😍) – w dniu premiery byli bardzo młodzi i dzięki temu wiarygodnie zagrali młodych kochanków. Do tego doszły ich głosy 😍 Uwierzcie mi… Piosenki, które zaśpiewali w grobie Kapuletów – on nad jej ciałem, ona nad jego – są przepiękne i nierozumienie ich nie przeszkadza w ich przeżywaniu i wzruszeniu się.

Ce que j’admire en personnes qui jouent aux musicales ce sont leur talent et leur universalité. Ils doivent chanter, danser et en même temps jouer comme des acteurs. Et ils y réussissent. C’est incroyable!
Les chanteurs qui jouent Roméo et Juliette – Cécilia Cara et Damien Sargue (qui joue maintenant aux Trois Mousquetaires et que j’ai vu 😍) – étaient très jeunes et grâce à ça ils ont pu mieux incarner leurs rôles. Et en plus leurs voix sont trop belles. Croyez-moi… Les chansons chantées dans le tombe des Capulets sont exceptionnelles!

Facebook Cecili Cara
Facebook Cecili Cara
To jest właśnie to, co mnie poruszyło, zachwyciło od samego początku. Nie trzeba rozumieć francuskich musicali. Tak czy siak one docierają do widzów/słuchaczy. Piszę to na podstawie własnego doświadczenia – oglądam musicale od 5. roku życia i oczywistym jest, że na początku w ogóle ich nie rozumiałam. One mają w sobie to coś, co trafia do każdego. Dlatego zaczęłam pisać tworzyć tę serię, bo chcę Wam pokazać to piękno.
Pourquoi j’adore les comédies musicales françaises? On ne doit pas les comprendre. Même quand on ne comprend rien on est touché par la beauté des chansons. Bien sûr vous les Français les comprennent mais d’après mon expérience, je sais que les comédies musicales françaises peuvent émouvoir même les non – francophones. J’avais 5 ans quand j’ai regardé un musical français et j’ai rien compris. Mais ça n’était pas important. J’étais touchée par les chansons, par le son. C’est pourquoi j’ai décidé de créer cette série de posts. Je veux partager avec vous cette beauté.

 

 

 

W 2010 roku powstała druga wersja musicalu Roméo et Juliette les enfants de Vérone, która miała premierę 2 lutego. Roméo I Tybalt zostali Ci sami, reszta trupy się zmieniła. Dodatkowo powstały 4 nowe piosenki, zupełnie inna scenografia i kolejność scen. Osobiście uważam, że ta pierwsza jest lepsza i częściej oglądam właśnie ją. Co nie zmienia faktu, że nową wersję też przeżywam 😉

En 2010 on a créé la deuxième version Roméo et Juliette les enfants de Vérone de laquelle première a eu lieu le 2 février. Les mêmes chanteurs ont incarné les rôles de Roméo et Tybalt que dans la première version. En plus on a pu entendre 4 nouvelles chansons et voir les nouvelles décorations. Personnellement je pense que Roméo et Juliette de la Haine à l’Amour est meilleure que la deuxième version, mais ça ne veut pas dire que j’aime pas Roméo et Juliette les enfants de Vérone 😉

Na zakończenie chciałbym Wam pokazać kilka piosenek z „Roméo et Juliette de la Haine à l’Amour” i oczywiście zachęcić Was do jego obejrzenia! 🙂


Pour finir je voudrais vous présenter quelques chansons de Roméo et Juliette de la Haine à l’Amour et bien sûr je voudrais vous persuader à le regarder.

1. Na początku moja ulubiona piosenka, którą uwielbiam i mogłabym jej słuchać w kółko.💗

Tout d’abord ma chanson préférée que je pourrais écouter tout le temps. 💗

2. Pierwsza piosenka, która już na wstępie zapowiada przepiękny musical 😍La première chanson du musical. Elle nous montre que le spectacle va être exceptionnel 😍

3. A tę możecie kojarzyć, bo kilka razy słyszałam ją u nas w radiu lub telewizji 😉
Jeżeli te trzy piosenki Wam się spodobały, to wstawiam Wam playlistę z wszystkimi. I mam wielką nadzieję, że zechcecie obejrzeć ten musical (jest dostępny na Youtube z polskimi napisami).

Si vous aimez ces chansons je vous propose d’écouter le reste. 
Moda

Kombinezon na imprezę? Jasne!

Ferieee!!! 😄😄😄 Nawet nie wiecie, jak się z tego cieszę. Wreszcie nadszedł ten piękny czas swóch tygodni bez szkoły. Oczywiście, że będę siedzieć nad książkami, ale będę to robić w cieplutkim domku i nigdzie nie będę musiała wychodzić 😊 Ferie zaczęłam bardzo przyjemnie, bo wczoraj byłam w kinie na „La la land” i… zakochałam się w tym filmie! Serio! Szczerze Wam go polecam i mam nadzieję, że zgarnie te wszystkie Oscary, do których jest nominowany 😍
Chciałabym Was jeszcze przeprosić za moją dwutygodniową nieobecność. Tydzień temu miałam studniówkę. Była niesamowita! Szczerze mówiąc, nie mogłam sobie wymarzyć lepszego balu i chętnie przeżyłabym ją jeszcze raz 😉 A potem przyszedł ostatni tydzień, mega ciężki i nie było szans, żebym coś napisała. Jedyne o czym marzyłam przez całe pięć dni, to sen 😜😴

Kombinezon – Mosquito
Naszyjnik – H&M
Szpilki – Renee
Kopertówka – DKNY
I jeszcze na koniec podzielę się z Wami piosenką, która od tygodnia chodzi mi ciągle po głowie. Chociaż od wczoraj się to zmieniło, bo ciągle nucę „City of Stars” z „La la land” 😝 Ale tę Wam wstawię w następnym poście 😜
Filmy

"Nowe" filmy 2016

W ostatnim tygodniu cierpiałam na brak weny spowodowany nadmiarem nauki. Moje dni wyglądają tak samo: wstaję i czuję się jak zombie, idę do szkoły, wracam z niej, jem obiad, uczę się, uczę się, uczę się i na koniec idę spać. I tak pięć dni w tygodniu. Jest to mega męczące, a w dodatku nie mam nawet czasu na odpoczynek dłuższy niż 40 minut, nie mówiąc już o napisaniu pięknego posta (ten piszę w szkole) 😳😣 Na szczęście mamy coś takiego jak weekend. Wtedy też się uczę, ale mam więcej czasu na odpoczynek, szczególnie wieczorami. Wtedy najlepiej ogląda się filmy. I teraz dochodzimy do sedna sprawy. ☺ Przyszedł czas na listę filmów, które odkryłam w 2016 roku! 😄

„Zanim się pojawiłeś” – po przeczytaniu książki MUSIAŁAM obejrzeć film. I wierzcie lub nie, twórcy go nie zepsuli. Naprawdę. Bardzo wierny książce, a główni aktorzy powinni dostać Oscary 😜


„Top gun” – film z 85. roku. Wcześniej oglądałam jego fragmenty, ale dopiero w 2016 obejrzałam go od początku do końca. Mega! 🙂

„Miłość bez końca” – ten film mi się spodobał, bo w jakiś sposób główna bohaterka mnie przypomina. Dziewczyna, która przez swoich rodziców musiała szybciej dorosnąć, która zna tylko imprezy zorganizowane przez jej opiekunów w towarzystwie ich znajomych, odnajduje miłość.


„Kopciuszek” – filmowa wersja z 2015 roku, która mnie totalnie zauroczyła! 🙂 Jest troszkę bardziej rozbudowana niż oryginalna bajka Disney’a, twórcy dodali kilka wydarzeń. Spodoba się i starszym, i młodszym. Naprawdę polecam 🙂

„Facet na miarę” – francuska komedia. To brzmi bardzo zachęcająco 🙂 Osobiście je uwielbia, wiec nie ma się co dziwić, że mi się spodobała. Przyjemny film, który polubią wszyscy i, który zawiera ważną puentę.


„Duma i uprzedzenie i zombie” – wiem, tytuł brzmi strasznie i na początki nie byłam do niego przekonana. Jednak kiedy go obejrzałam, zmieniłam zdanie i stał się jednym z moich ulubionych filmów. Dlatego nie zrażajcie się 😉

„Piękny umysł” – film opowiadający o chorym na schizofrenię. Świetnie pokazuje, jak przebiega ta choroba, co pozwala nam zrozumieć tych, którzy na nią chorują. Przepiękny, wzruszający i znakomity film! ❤

„Vaiana” – nie mogło nie obejść się bez jakieś bajki. I to do tego Disney’a. Jeden z plusów bycia starszą siostrą jest taki, że z młodą chodzę do kina i jestem na bieżąco z bajkami. „Vaiana” jest najnowszym dziełem Disney’a i totalnie zawładnęła mną i moją siostrą. Polecam ją WSZYSTKIM!


„Zwierzogród” – kolejna bajka Disney’a, ale troszkę starsza niż „Vaiana”. Na pewno spodoba się wszytkim, bo jest ona połączeniem bajki i kryminału. Twórcy zawarli w niej wiele momentów napięcia, co sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie 🙂

„Downton Abbey” – serial, który oglądałam na przełomie 2015/2016 roku i OMG on jest cudowny! Jest mi bardzo smutno, że się skończył 😦 Jeśli nie wiecie, o czym on opowiada… pokazuje nam historię rodziny arystokratycznej z Anglii. Akcja zaczyna się w 1912 roku i ciągnie się kilka lat. Dzięki temu obserwujemy, jak zmieniały się obyczaje i moda. To mnie bardzo zainteresowało 😉


„Wojna i pokój” – ten serial obejrzałam, bo gra w nim Lily James – aktorka, która bardzo polubiłam. Ale nie żałuję, bo okazał się świetnym serialem! Niestety ma tylko 6 odcinków 😦

To tyle na dzisiaj 🙂 Dajcie znać, czy coś już oglądaliście z mojej listy i czekam na Wasze propozycje, co powinnam obejrzeć 🙂

Książki

"Nowe" książki 2016

Przyszła kolej na następne podsumowanie zeszłego roku. Tak samo jak w styczniu 2016 podzielę się z Wami listą książek, które odkryłam i bardzo polubiłam. Taki sam wpis będzie à propos filmów.
Niestety w ubiegłym roku nie udało mi się przeczytać 52 książek, tylko 27 😦 No, ale w tej niewielkiej liczbie znalazło się kilka perełek, do których na pewno jeszcze wrócę i, które Wam polecam.

C’est le temps pour une autre conclusion de l’année 2016. Comme je l’ai fin en janvier je vais partager avec vous une liste des livres que j’ai lu et que j’aimais bien. Il y va avoir un Post pareil avec des films. Malheureusement en 2016 je n’ai pas réussi à lire 52 livres, mais 27 seulement 😦 Mais quand même j’ai trouvé quelque livres incroyables qui sont mes coups de coeur et que je lirai encore une fois.

„Zanim się pojawiłeś” – chyba największe książkowe odkrycie 2016 roku. NIGDY nie miałam takiego kaca książkowego, jak po tej lekturze. Bardzo wciągająca, śmieszna i smutna. Jej motto: „Po prostu żyj” daje do myślenia. Życie to wielki dar i powinniśmy z niego korzystać, nie ważne kim jesteśmy.

„Avant Toi” – mon livre préféré de l’année 2016. JAMAIS je n’ai été aussi absorbée par la lecture. En lisant ce livre on rit et on pleure. Son épigraphe: „Vivez intensément” nous donne à réfléchir à nos vies. La vie est un grand don et on doit en profiter, n’importe qui on est.

„Kiedy odszedłeś” – kontynuacja „Zanim się pojawiłeś”. Jeśli zdołowaliście się pierwszą częścią, to ta to zmieni. Mnie osobiście bardzo podniosła na duchu i dała nadzieję, że po każdym okresie smutku przychodzi radość i szczęście.

„Après toi” – la deuxième partie d'”Avant toi”. Si vous pleurez pendant la première celle-ci vous réjouira. Ce livre nous donne de l’espoir qu’après la tristesse il y aura toujours le bonheur.

„Niezgodna” – tutaj mam na myśli całą serię książek pod tym tytułem. Troszkę podobna do „Igrzysk śmierci” i jeśli one Wam się podobały, to przeczytajcie też to. Mi „Niezgodna” podobała się bardziej niż „Igrzyska…”,  ale wiem też, że część osób jednak woli tą drugą pozycję. To wszystko zależy od nas. Ja jeszcze do niej wrócę.

„Divergente” – ici je pense à toute la série des livres. Ce livre ressemble à „Hunger Games” et si vous l’aimez lisez „Divergente” aussi. Personnellement je préfère „Divergente” que „Hunger…” mais je sais que certaines personne aiment plus la série de Suzanne Collins. Ça dépend de nous-mêmes. 

Książkowe Zacisze

„Ten jeden dzień” – do przeczytania tej książki zachęciła mnie… Wieża Eiffel na okładce 😛 i się z tego bardzo cieszę, bo bardzo mnie ona wciągnęła i nie mogłam się doczekać sięgnięcia po drugą część ⬇ Ta książka jest pisana z perspektywy dziewczyny…

„Pour un jour avec toi” – sur la couverture de ce livre il y a la Tour Eiffel. Et c’est la raison  pour laquelle je l’ai lu. Et je ne le regrette pas du tout. J’étais très absorbée par cette lecture que j’ai dû lire la deuxième partie tout de suite ⬇Ce livre est écrit de la part d’une fille…

„Ten jeden rok” – …a ta z perspektywy chłopaka. Oczywiście obydwoje się znają. Poznajemy ich historię z dwóch stron i wydaje mi się to strasznie fajne. Jeżeli w pierwszej części pomyślcie o nim: „głupek!”, to w drugiej zmienicie zdanie. 🙂 Uważam, że dzięki takiemu zabiegowi możemy obiektywnie ocenić wszystkie wydarzenia 🙂

„Pour un an avec toi” – …et celui – là de la part d’un garçon. Évidemment ils se connaissent. Et nous connaissons leur histoire de deux perspectives. Je pense que grâce à ce processus nous pouvons juger des événements objectivement. 🙂

bookstvd.blogspot.com


„Duma i uprzedzenie” – po „Zanim się pojawiłeś” kolejna perełka. Chociaż jej czytelnicy dzielą się na tych, którzy ledwo ją skończyli i tych, którzy ją uwielbiają. Ja zdecydowanie należę do drugiej grupy. Nie umiałam się od niej oderwać. Jane Austen napisała tę powieść prostym językiem, wplotła obyczaje swoich czasów i przenosi nas do XIX-stowiecznej Anglii.

„Orgueil et Préjugés” – après „Avant toi” c’est mon deuxième coup de coeur. Mais les uns l’aiment et les autres ne l’aiment pas. Moi, je l’adore! 🙂 Jane Austen nous fait nous sentir comme en Angleterre du XIXème siècle.

Zdjęcie zrobione przez moją Koleżankę Ewę 🙂

„Trzej Muszkieterowie” – ta książka była też na rej liście rok temu, ale teraz chodzi mi o wydanie musicalowe. Nie jest to cała powieść, ale duży fragment, na podstawie którego powstał francuski musical „Les Trois Mousquetaires”. Dla mnie dodatkową radością było to, że jest po francusku i wewnątrz są zdjęcia ze spektaklu 😀 Czytanie Dumas’a w oryginale jest MEGA! 😉

„Les Trois Mousquetaires” – c’est pas l’intégralité du livre mais un grand extrait d’après lequel on a fait la comédie musicale „Les Trois Mousquetaires”. J’étais trop heureuse d’avoir pu lire ce chef d’oeuvre en français et en plus dedans il y a des photos du spectacle. 

To tyle na dzisiejszy wieczór! 🙂 Życzę Wam wspaniałych dwóch pozostałych dni weekendu xD Czeka nas jeszcze podsumowanie filmowe i potem już koniec z patrzeniem w 2016 rok 🙂
Voilà c’est fini pour ce soir. 🙂 Je ferai encore un Post pareil sur mes films préférés.
Dusza pełna marzeń

Żegnaj 2016, witaj 2017! :)

Pożegnaliśmy kolejny rok. Kiedy pomyślę o 2016-tym, od razu przychodzi mi do głowy myśl: „Najszczęśliwszy rok w całym moim życiu!”. Jeżeli czytacie mój blog od jakiegoś czasu, to wiecie, czemu tak sądzę. Ale na to szczęście złożyło się jeszcze wiele innych wspaniałych wydarzeń. Wszystko po kolei ☺

Jednak nie. 😜 Muszę zacząć od tych najpiękniejszych wydarzeń. Po 13 latach spełniło się moje największe marzenie – zobaczyłam na żywo francuski musical „Les Trois Mousquetaires”. Do tego doszło jeszcze niespodziewane spotkanie z moim ulubionym piosenkarzem – Vincent Niclo. ❤ 29 września 2016 – najpiękniejszy dzień mojego życia.
Dodatkowo po powrocie i Vincent, i większość z piosenkarzy z musicalu polubili moje zdjęcia na Twitterze, komentarze lub odpisało mi na wiadomość na Facebooku. Rok 2016 zakończył się też takim pozytywnym akcentem. Kochany Vincent Niclo polubił na Twitterze zdjęcie, które możecie zobaczyć niżej. 🙂

Spełnienie tych marzeń wiązało się z wyjazdem do Paryża – miasta, które kocham i, które uważam za najpiękniejsze na świecie. Odkryłam je od nowa i kocham je jeszcze bardziej ❤ Obym jak najszybciej tam wróciła!

Jak wiecie spędziłam też dwa dni w Disneylandzie, gdzie zapomniałam o wszystkich problemach i czułam się jak dziecko. Moi Rodzice też. 😉 I tam też chcę szybko wrócić 👧

Bardzo cieszę się też z tego, że odwiedziłam Warszawę i zobaczyłam wystawę o Titanicu. Był to intensywny dzień, który trwał 15 godzin, ale bardzo mi się podobał.

W tym roku wreszcie wyleczyłam się z trądziku. Wiązało się to efektami ubocznymi, ale mimo to było warto.

Wreszcie wciągnęłam się w regularne ćwiczenie i nawet udało mi się troszkę schudnąć. Nie jest to jeszcze to, o czym marzę, ale wydaje mi się, że zmierzam w dobrym kierunku. Oby 2017 był tym rokiem, w którym się nie poddam i uda mi się osiągnąć to, co chcę! 😀

Pinterest

W sierpniu pozbyłam się też pewnego atrybutu z moich zębów, a mianowicie aparatu ortodontycznego! Jeeej! Jestem wolnym człowiekiem z prostymi zębami 😀

W czerwcu byłam na koncercie francuskiej piosenkarki – ZAZ. Być może już ją znacie, bo jej piosenki są grane w naszym radiu. Usłyszeć jej głos na żywo było niesamowitym przeżyciem 😍

Dużym plusem tego roku był fakt, że po raz pierwszy poszłam do teatru z własnej woli i podobało mi się! Wiecie, jak to jest… Najczęściej chodzimy do teatru ze szkoły, bo musimy. Do tego jeszcze dochodzą dość drogie bilety i dlatego ta rozrywka jest rzadka. Chociaż chciałabym częściej spędzać tak czas 😉

Jedna z niewielu dobrych rzeczy, która przydarzyła mi się w szkole, do której chodzę, to wystąpienie w przedstawieniu „Romeo and Juliet”. Miałam ogromne szczęście zagrać samą Julię i nie sądziłam, że tak mi się to spodoba. Można powiedzieć, że spełniło się jedno z moich marzeń z dzieciństwa. Po obejrzeniu francuskiego musicalu „Roméo et Juliette” Bardzo chciałam kiedyś wcielić się w rolę tytułowej bohaterki. I udało się!

Zdjęcie zrobione przez moją Koleżankę Kasię.
Patrzcie na tę sukienkę ❤

Rok 2016 upłynął pod znakiem moich 18. urodzin. Tak. Jestem już pełnoletnia. Oprócz faktu, że się szybko zestarzałam 😜😜😜, jest też plus tego wieku. Otóż… zdałam egzamin na prawo jazdy i jestem kierowcą! 😀

Dużo dobrych rzeczy jest też związanych z blogiem 😉 Dostałam dwie propozycje współpracy: z KobiecePorady.pl i Brand Sabbath. Wy napisaliście dużo megamiłych komentarzy i dawaliście mi motywację do działania, za co bardzo dziękuję. Bawiłam się też z filmikami i nagrałam ich aż 4! 😀 Napiszcie mi, proszę, czy podobały się Wam one i, czy chcecie, żebym częściej coś kręciła. 😉

Jak widzicie ten rok był wspaniały. Dziękuję Wam, że jesteście ze mną, wspieracie mnie i towarzyszycie mi w tej podróży blogowej. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną jeszcze na długo. 🙂

Życzę Wam, aby ten Nowy Rok był przepełniony zdrowiem, szczęściem, miłością, przyjaźnią i, żebyście spełnili swoje marzenia. 🙂

Dusza pełna marzeń

Hity 2016! :)

I znowu żegnamy kolejny rok… Jak ten czas szybko leci! W tamtym roku napisałam post, w którym zebrałam hity 2015 roku. Właśnie teraz znowu to zrobię! Wiem, nie spodziewaliście się tego 😜 Przyznam się szczerze, w tym roku jest tego znacznie więcej. Zakochałam się w tylu rzeczach, że muszę się nimi z Wami podzielić. A miał na to wpływ m.in. Izotek (KLIK) oraz pobyt w Paryżu ❤


1. LES TROIS MOUSQUETAIRES – Wspaniały francuski musical, który obejrzałam na żywo, spełniając tym samym moje największe marzenie.

2. PARYŻ – najpiękniejsze miasto na świecie! Zakochałam się w nim od nowa i mam nadzieję, że szybko tam wrócę. No, a do tego byłam jeszcze w Disneylandzie ❤

3. Lanomaść, Blistex, Nuxe Rêve du Miel – jak wiecie branie Izoteku wiązało się ze strasznie suchymi ustami. Z tego powodu używałam wielu produktów i przedstawiam Wam najlepszą trójkę. Na tych balsamach się nie zawiodłam ani trochę 👄  POST O BALSAMACH DO UST

Niestety trzeci ulubieniec się skończył 😦

4. Płynne pomadki z Golden Rose – wspaniałe pomadki, które uwielbiam. Chociaż chciałabym móc częściej je używać. Niestety do szkoły nie za bardzo mogę. 😦 Ostatnio ich kolekcja powiększyła się o nowe kolory, które muszę obczaić. Może znajdę coś, co jest dozwolone u mnie w szkole. 😛 RECENZJA

5. Zoeva Naturally Yours – paletka, którą dostałam od koleżanek na urodziny. WSPANIAŁA! 😍 Dzięki niej można wykonać makijaż na każdą okazję. Nadaje się i na co dzień, i na wieczór. Ja zrobiłam dzięki niej makijaż m.in. na Święta.
6. Tusz do rzęs Maybelline Rocket i Chanel Le Volume de Chanel – dwa wspaniałe tusze, które uwielbiam. Wiadomo, że ten z Maybelline będzie u mnie trochę częściej niż ten od Chanel 😜, ale obydwa są wspaniałe. Jednak gdy będę miała okazję kupić jeszcze raz Le Volume de Chanel, to zrobię to bez wahania. Wspaniale podkręca rzęsy i bez problemów trzyma się cały dzień.

7. Zanim się pojawiłeś, Duma i uprzedzenie – najwspanialsze książki, które obejrzałam w tym roku! (Post o książkach też będzie 😉)

Zdjęcie zrobione przez Anię 🙂 Uwielbiam je! ❤

8. Materiałowe spodnie – 17,5 lat zajęło mi przekonanie się do materiałowych spodni i bardzo żałuję, że tak długo to trwało. Kocham materiałowe spodnie! Są najwygodniejsze i świetnie się w nich czuję,  a w dodatku to właśnie w nich spełniłam największe marzenie 😉

Te spodnie są z Reserved.

9. Hybrydy – największe kosmetyczne odkrycie tego roku. Odkąd dostałam zestaw do robienia hybrydowego manicure’u, cały czas mam je na paznokciach. Są one ogromną wygodą, bo robię je raz na dwa tygodnie. POST O HYBRYDACH

10. Antyperspirant Dove – nie wiem czemu tak długo zwlekałam z kupieniem go. Jest świetny i działa cały dzień. Jeszcze żaden produkt tego typu nie sprawdził się tak dobrze.
11. Odżywka do włosów Glisskur – ułatwia rozczesywanie włosów i je wygładza. Mam już trzecie opakowanie i kupię jeszcze nie jedno 😉
12. Perfum o zapachu kwiatu wiśni klik i krem nawilżający z Yves Rocher klik – cudowny zapach i wspaniały krem nawilżający! Dzięki niemu polubiłam konsystencję kremu – żelu.

13. Masło orzechowe – ono powinno pojawić się już w tamtym roku. Nie wyobrażam sobie życie bez tego masła. W dodatku ostatnio zaczęłam robić je sama i jest jeszcze lepsze 😋
14. Lily James – wspaniała brytyjska aktorka. Obejrzałam w tym roku 2 filmy i 1 serial z jej udziałem i uważam, że jest naprawdę świetna. Nie mogę doczekać się jej kolejnych filmów.

Pinterest

15. Tak Bardzo… – blog mojej Przyjaciółki, która jest niezwykłą osobą i pisze świetne wiersze ❤
16. Codziennie Fit – dzięki Marcie prowadzącej ten blog, wreszcie wciągnęłam się w regularne ćwiczenia i wiem, jak układać plan treningowy, żebym nie przestała trenować po trzech dniach 😛 Do tego ma jeszcze kanał na Youtubie z treningami, które uwielbiam! 🙂

To tyle moich hitów, chociaż pewnie jeszcze coś by się znalazło 😛 Napiszcie mi, co Wy polubiliście w tym roku 🙂

Miłego Sylwestra! 😀