Dusza pełna marzeń

Zanim się pojawiłeś

Zacznę nie po kolei i powiem (a raczej napiszę) od razu, że książka „Zanim się pojawiłeś” to najlepsza książka, jaką przeczytałam w życiu, a film „Zanim się pojawiłeś” to najlepszy film, jaki kiedykolwiek obejrzałam! No dobra, może je troszkę wyprzedza „Przeminęło z wiatrem”. Ale mówię naprawdę serio, nigdy jeszcze nie przeżywałam takiego kaca książkowego i filmowego jak teraz.

Książkę pożyczyłam Ani i to Ona zrobiła te jej zdjęcia
Filmweb

A teraz wróćmy do początku… Książka pt.”Zanim się pojawiłeś” została napisana przez angielską pisarkę Jojo Moyes. Opowiada historię Louisy Clark, która znalazła pracę w dużym, bogatym domu. Musiała opiekować się sparaliżowanym Willem, który na początku był wredny, chamski i niemiły. Jedna z rzeczy, która mi się podoba, to prostota tej opowieści. Jak możecie się domyślić między młodymi rodzi się uczucie. Obydwoje się zmieniają, jednak bardziej widoczna zmiana zachodzi w chłopaku. Lou dowiaduje się niestety o potwornej decyzji podjętej przez Willa. Próbuje zrobić wszystko, aby zmienił on swoje zdanie. Czy jej się uda?

Książka strasznie mnie wciągnęłam, nie umiałam się od niej oderwać. Było wiele momentów śmiechu, kilka gniewu i dwa płaczu. Szczerze powiedziawszy, nie umiałam potem przestać płakać przez jakieś 15 minut.

Przeczytałam również drugą część pt. „Kiedy odszedłeś” i, co jest oczywiste, stwierdzam, że jednak pierwsza jest najlepsza 🙂 Jednak nie można nie powiedzieć o niej dobrego zdania. Książka wypełniona jest nadzieją oraz zachęca do życia. Mamy je tylko jedno i trzeba to wykorzystać na maksa.

Natomiast film „Zanim się pojawiłeś” w reżyserii Thea (pozwólcie, że nie będę odmieniać tego imienia :P) Sharrock podbił moje serce. Nie jest on zniszczony, co się bardzo rzadko zdarza! Naprawdę jest bardzo wiarygodny i wierny książce. Oczywiście nie było kilku scen, ale już nie przesadzajmy 😉 oraz niektóre rzeczy były wplecione w inne miejsce, jednak to nie miało większego znaczenia. To co najważniejsze zostało naprawdę świetnie zrobione. Uwielbiam ten film i nie mogę się doczekać, aż wyjdzie na DVD. 😀 Nie mogę zapomnieć o aktorach grających główne role – Emilli Clarke i Samie Claflin, którzy zostali dobrani IDEALNIE i odegrali swoje role perfekcyjnie. Najbardziej jestem pod wrażeniem gry Sama, gdyż naprawdę postać sparaliżowanego mężczyzny wyszła mu fenomenalnie. (Mam wrażenie, że zaczyna brakować mi słów pochwał 😛 i, że może zaczynacie mieć tego dość, dlatego już kończę :P)

Filmweb
Filmweb
Na zakończenie NAPISZĘ :P, jak zaczęło się moje wariactwo na punkcie tych dwóch dzieł. Otóż kiedyś podczas tegorocznej zimy obejrzałam pierwszy zwiastun filmu i od razu powiedziałam sobie, że muszę go zobaczyć oraz przeczytać książkę. Jednak pod wpływem nadmiaru nauki zrezygnowałam z tego w tamtym momencie. I przyszły wakacje oraz dużo wolnego czasu… Po raz kolejny obejrzałam pierwszy zwiastun, a potem drugi i wiecie co? Zwariowałam 😛 (ale tylko troszkę). Zaczęłam oglądać wywiady z aktorami, fragmenty filmu i oczywiście szukać książki do wypożyczenia. I co się okazało? Że w ŻADNEJ pobliskiej bibliotece jej nie ma! Więc co zrobiła Weronika? Weszła na stronę taniej księgarni (polecam Bonito) i kupiła od razu dwie części. „Zanim się pojawiłeś” pochłonęła w 1,5 dnia, a następnego poszła do kina na film.

Mam nadzieję, że choć troszkę zachęciłam Was do obejrzenia/przeczytania „Zanim się pojawiłeś”. Napiszcie mi, czy już to zrobiliście i, co o nich sądzicie 🙂

One thought on “Zanim się pojawiłeś

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s