Dusza pełna marzeń

Balsamy do ust | Recenzja

Od początku tego roku biorę lek na trądzik – Izotek. Jest to ostateczność w walce z trądzikiem. Bardzo się cieszę, że podjęłam się terapii, bo wreszcie moja twarz jest gładka, bez żadnych wyprysków! 😀 Niestety jest kilka skutków ubocznych brania tego lekarstwa m.in. suche usta, które czasami mnie szczypią. Ale jestem w stanie znieść i to, byleby tylko pozbyć się już tego trądziku na zawsze 😀 W tym pomagały mi różne balsamy do ust. Przetestowałam ich całkiem sporo, ponieważ w chwili obecnej muszę je mieć zawsze przy sobie oraz w każdym pokoju w domu 😛 Więc pod względem nawilżenia i regeneracji ust jestem dobrym testerem. Jeżeli coś naprawdę mi pomaga tzn., że to świetny produkt. Ale przejdźmy do sedna 🙂

1. Balsamy z Yves Rocher – mam dwa zapachy i każdy jest inny. Wiśniowy nie za bardzo mi się podoba, a do tego jest czerwony i nadaje ustom kolor, a ja tego nie chcę! To ma być balsam, nie szminka. Oprócz tego nie nawilża i nie przynosi mi żadnej ulgi. Jeśli chodzi o kokosowy, to tu jest już lepiej. Zapach cudowny. Balsam ma kolor biały, więc go nie widać. Nawilżenie bardziej odczuwalne niż w poprzednim, chociaż to nie to, czego oczekuję od balsamu do ust. Te produkty kosztują ok. 8 zł. Czy kupię ponownie? Wiśniowy na pewno nie, kokosowy być może.

2. Nivea Lip Butter – to są balsamy, które kupuję zdecydowanie najczęściej. Oprócz widocznych na zdjęciu zapachów malinowego i borówkowego miałam jeszcze waniliowy. Wszystkie spełniają swoją funkcję naprawdę dobrze i bardzo je lubię. Po posmarowaniu nimi ust przestają mnie one szczypać i czuję się zdecydowanie lepiej. 😉 A do tego pachną cudownie! 😀 Czy kupię ponownie? Tak!

3. Ziaja lano-maść – maść przeznaczona dla kobiet karmiących piersią do smarowania sutków, ale do ust też nadaje się wspaniale! Jest ona jeszcze lepsza niż balsamy z Nivea, chociaż nie pachnie tak ładnie. Jeśli chodzi o nawilżenie – ogromny plus. Dodatkowy atut to jej bezbarwność, więc sprawdzi się idealnie w ciągu dnia. Można nią posmarować usta przed wyjściem z domu i nikt nic nie zobaczy. Ja ją przetestowałam w sobotę na imprezie. Uratowała moje wargi! 😀 Czy kupię ponownie? Tak! 🙂

4. Carmex – balsam o zabójczym zapachu – truskawkowym. Na ustach daje poczucie chłodu, co podobno świadczy o działaniu tego produktu. Dużo osób uważa, że jest to jeden z najlepiej nawilżających balsamów do ust. Jak się sprawdził u mnie? No cóż… Szału nie ma. Jeśli chodzi o uczucie ulgi i pomoc moim ustom, to znajduje się między produktami z Yves Roches i Nivea. Czy kupię ponownie? Raczej nie. W tej samej cenie są balsamy z Nivea, które zdecydowanie wolę.

5. Blistex – cudo! Nie pachnie i ma kolor biały, ale działa jak żaden inny balsam. Nim smaruję usta na noc lub w dzień, kiedy jestem w domu. A kupiłam go wcale nie zmyślą o nawilżeniu, ale o zajadach, które zrobiły mi się ostatnio w dwóch kącikach 😦 Możecie sobie wyobrazić, że wtedy jedzenie było katorgą. Potem przeczytałam, że można nim smarować całe usta. Zrobiłam to i następnego ranka byłam w szoku. Jeszcze nigdy nic nie działało tak szybko. Czy kupię ponownie? Tak!!! 😀
W tym momencie używam go naprzemiennie z lano-maścią, która daje takie samo nawilżenie, ale ona nie usuwa takich problemów jak pęknięte kąciki ust. Obydwa produkty to wielkie hity.

Podzielcie się ze mną Waszymi ulubionymi balsamami do ust. Chętnie wypróbuję. Każdy balsam się przyda 😀

Za pomoc w wykonaniu zdjęć dziękuję Ani z Vintaniage. :*** 

3 thoughts on “Balsamy do ust | Recenzja

  1. Właśnie te skutki uboczne mnie przerażają w izoteku, no ale często dostajemy coś za cenę innej rzeczy. Uwielbiam masełka z nivea, wazelina jest bardzo dobra i ma najczystszy skład 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s