Dusza pełna marzeń

Levons – nous!

Zaczynam tego posta już piąty raz i dalej nie wiem, jak Was przeprosić za moją nieobecność. Jest mi naprawdę strasznie głupio i wstyd, że w kwietniu napisałam tylko raz 😦 Szczerze mam nadzieję, że mi wybaczycie. Powiem tylko, że kwiecień był dla mnie mega-zapracowany. Spełniło się jedno z moich marzeń (o tym później), miałam masę nauki i nadrabiania lekcji (związane ze spełnionym marzeniem). Nawet nie wiem, kiedy minął ten miesiąc. Naprawdę.
A dzisiaj już 2 maja i przede mną tydzień wolnego z racji matur 😀 Korzystam z tego wolnego i siedzę sobie u mojej Babuni. Chociaż majówkę rozpoczęłam imprezą urodzinową mojej koleżanki (w tym roku jest sezon osiemnastek). Przetańczyłam całą noc! Jeszcze nigdy nie skakałam o 5:00 rano 😛 Było wspaniale 🙂 To sobotnie szaleństwo odbija mi się od wczoraj bólem łydek. Do tej pory nie miałam ani razu takich zakwasów 😛

Sukienka – mint&berry
Baleriny – Born2be
Torebka – Michael Kors

One thought on “Levons – nous!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s